

| Mister Europa | ||
![]() |
Rozmowa
Eurowyborów z ministrem JAROSŁAWEM PIETRASEM, sekretarzem Stanu, sekretarzem
KIE, wiceprzewodniczącym KERM, szefem UKIE W
którym miejscu rodzi się polska polityka europejska? -
Polityka ta nie powstaje w jednym miejscu. Jest wynikiem wspólnej pracy,
myślenia i uzgodnienia, zachodzącego w trzech miejscach. Po pierwsze,
na forum Komitetu Europejskiego Rady Ministrów, gdzie w sprawach codziennych,
bieżących, konkretnych, powstaje nasze stanowisko wobec różnych kwestii,
decyzji, rozporządzeń i dyrektyw. Po drugie, na posiedzeniach Rady Ministrów,
która jest władna podejmować decyzje we wszystkich sprawach i zmieniać
kierunek ustaleń. Premier chce być informowany o sprawach europejskich.
Dlatego Rada Ministrów poświęca część dyskusji tym kwestiom. Robiła to
poprzednio i robi to obecnie, mniej więcej w takim samym zakresie. Po
trzecie, od czasu do czasu, na forum Komitetu Integracji Europejskiej
- w bardziej zasadniczych sprawach, na przykład w kwestii polityki spójności
i nowej perspektywy finansowej UE, gdzie ścierają się różne racje i podejścia
poszczególnych ministrów. KIE byłoby miejscem takiej strategicznej dyskusji.
Polityka europejska musi być też tworzona w odniesieniu do spraw, pozostających
wyłącznie w kompetencji danego resortu. Jak
Pan sobie radzi z łączeniem kilku funkcji? -
Tak naprawdę mam dwie funkcje - sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej
i wiceprzewodniczącego Komitetu Europejskiego Rady Ministrów. Jako sekretarz
KIE muszę zadbać o to, by ciało to wypełniało swoje ustawowe funkcje,
łącznie z funkcjonowaniem Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, któremu
szefuję. Jako wiceprzewodniczący KERM mam obowiązek wykonywać zadania,
wynikające z naszego członkostwa w Unii Europejskiej, w takim samym rytmie,
jak się to dzieje w Brukseli. Obie funkcje są ze sobą ściśle powiązane. Rozmawiał: Roman Gutkowski |
|
All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
|
|
Serwis współfinansowany przez UKIE
|