

| Otworzyć drzwi i oczy | |
| Rozmowa z RUTH DREIFUSS, byłą prezydent Szwajcarii | |
Szwajcaria znajduje się także w przededniu ważnego głosowania - 25 września zadecyduje w referendum o swobodzie przepływu osób w odniesieniu do dziesięciu nowych państw Unii Europejskiej. Rozszerzenie UE jest przez wielu Szwajcarów postrzegane jako zagrożenie.
- Nasze losy w Szwajcarii są od 1989 roku silnie związane z transformacją państw Europy Środkowej. Teraz, gdy podział Europy został już pokonany, musimy odnaleźć drogę ku pełnemu zjednoczeniu kontynentu - z możliwościami wymiany towarów i informacji, z prawem do osiedlania się. Po tym, jak przez dziesięciolecia wstawialiśmy się za wolnością w Europie Środkowo-Wschodniej, nie możemy dążyć teraz do tego, by każdy pozostawał w swoim kraju, zamykał swoje drzwi i oczy. Szwajcarzy boją się jednak napływu emigrantów z tej części Europy.
- Wysoki wzrost gospodarczy w wielu z tych krajów prowadzi do tego, że niejednokrotnie bardziej opłaca się zostać w swoich stronach rodzinnych niż wykorzystać oferowaną przez UE swobodę przemieszczania się. Działanie na miejscu jest bowiem ciekawsze niż emigracja. Zwycięstwo "Solidarności" w Polsce pozwoliło środkowym Europejczykom wziąć własny los znowu w swoje ręce.
W Szwajcarii pokutuje nadal wiele stereotypów dotyczących krajów tej części Europy, chociaż od ponad roku są one w Unii. Tymczasem członkostwo Szwajcarii nie widnieje nawet na horyzoncie.
- Problem szwajcarskiego przystąpienia do UE wymaga głębszej analizy. Pewny jest jednak olbrzymi rozwój w Europie Środkowo-Wschodniej, który przez wielu nie został jeszcze zauważony. Kto przed 25 laty pomyślałby, że Polska stanie się jednym z ważniejszych państw UE?! Największym wkładem Unii w historię świata jest jej pomoc przy transformacji gospodarek i społeczeństw. Podobne wątpliwości jak teraz wobec Europy Środkowo-Wschodniej pojawiały przy rozszerzeniu o Hiszpanię, Portugalię czy Grecję. Trzeba sobie przypomnieć, że także tam panowały wcześniej dyktatury. Ale również w tamtych krajach przejście z jednego systemu do drugiego odbyło się - dzięki integracji europejskiej - szybko i na drodze pokojowej. Przystąpienie do UE jest dziś dla Europy Środkowo-Wschodniej ochroną przed olbrzymimi różnicami w dobrobycie. Dzięki integracji można też łatwiej okiełznać stare europejskie demony, jak rasizm, antysemityzm czy prawicowa ekstrema.
Rozmawiał: Paul Flueckiger
"Neue Zuercher Zeitung am Sonntag" 20.09.2005
|
|
All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
|
|
Serwis współfinansowany przez UKIE
|