

| Przesłuchanie kandydatki | |
Danuta
Hübner, desygnowana na stanowisko komisarza, odpowiedziała 28 września
na pytania deputowanych z Komisji ds. polityki regionalnej. Zanim nowa
Komisja Europejska rozpocznie działalność, eurodeputowani muszą zaakceptować
jej skład. Otwarte przesłuchanie kandydatów na komisarzy w Parlamencie
Europejskim poprzedza przewidziane na październik głosowanie w tej sprawie.
W
wystąpieniu wstępnym, Danuta Hübner przypomniała, że w chwili, gdy nowa
Komisja ma rozpocząć swoją działalność, Unia znajduje się w momencie przełomowym,
a sposób, w jaki odpowie na zewnętrzne i wewnętrzne wyzwania "określi
naszą przyszłość na dziesięciolecia". Ratyfikacja Konstytucji to
jedno z zadań, które musimy wypełnić. Ale głównym wyzwaniem, w opinii
kandydatki na komisarza, jest niski wzrost gospodarczy UE. Stanowi on
zagrożenie dla spójności społecznej, stabilności finansów publicznych
i pozycji UE na scenie globalnej. "Nie będziemy silni politycznie
dopóki będziemy słabi gospodarczo" - oświadczyła. Danuta
Hübner zobowiązała się do utrzymania "nowego podejścia", podkreślając,
że jako członek obecnej Komisji brała udział w jej przygotowaniu i w pełni
ją popiera. Celem reformy jest "pełne wykorzystanie potencjału wzrostu
UE i poprawa jej konkurencyjności". Zdaniem kandydatki "rozszerzenie
stworzyło nowe możliwości, otworzyło nowe drogi dla postępu w tym zakresie".
Wzrostowi konkurencyjności musi jednak towarzyszyć zrównoważony rozwój.
Hübner podkreśliła, że "nie ma konfliktu między polityką spójności
a konkurencyjnością, bo obydwie są fundamentalnymi składnikami naszej
obecnej polityki i polityki proponowanej na przyszłość. Nie chcemy dwóch
gospodarczych rzeczywistości: rzeczywistości opartej na subsydiach i rzeczywistości
opartej na rynku". Wiele
pytań dotyczyło utrzymania pomocy dla regionów "Piętnastki",
które korzystały z niej przed rozszerzeniem. Zarówno te, które dotknięte
są tzw. "efektem statystycznym" jak i te, których trudna sytuacja
wynika z przyczyn demograficznych (np. słabo zaludnione regiony Północy)
lub geograficznych (wyspy, góry) będą nadal korzystać z pomocy UE - zapewniła
Danuta Hübner. Hübner
podkreśliła, że wszystko zależy od jakości projektów i dobrego przygotowania
samorządów. Wspominała świetny jej zdaniem projekt zbudowania doliny lotniczej
w województwie lubelskim. Przypomniała, że udzielana pomoc i jej forma
zależą od klasyfikacji danego regionu dokonywanej według zestawu kryteriów
(przypisanie do jednego z tzw. "celów"). Brane są też pod uwagę
inne kryteria (zatrudnienie i poziom bezrobocia, dochód kraju, w którym
znajduje się dany region), które pozwalają na zróżnicowanie wysokości
przyznawanych środków w zależności od specyfiki regionu. "Inna jest
sytuacja biednego regionu w biednym kraju, inna biednego w kraju bogatym"
- zauważyła. Pojawiła
się też kwestia wysokości wpłat do unijnego budżetu i powiązanie ich wysokości
z dodatnim lub ujemnym poziomem kontrybucji danego państwa. Odnośnie propozycji
ograniczenie wpłat do wspólnego budżetu przez płatników netto do 1% PKB,
kandydatka powtórzyła odpowiedź udzieloną w kwestionariuszu: te środki
byłyby niewystarczające na realizację zadań UE, w tym polityki spójności,
dlatego Komisja nie poparła tego stanowiska. "Państwa muszą sobie
odpowiedzieć na pytanie, czy potrzebują polityki spójności, co w ogóle
chce się robić razem". Odrzuciła też propozycję uzależnienia udzielanej
przez Unię pomocy w ramach polityki spójności od poziomu podatków od przedsiębiorstw
w danym kraju. Ta dyskusja jest już zakończona - oświadczyła. Ale przyznała,
że trwa debata na temat harmonizacji podatkowej w UE.
Dział Prasowy |
|
All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
|
|
Serwis współfinansowany przez UKIE
|