 |
Nowa Komisja Europejska, pod przewodnictwem José Manuela Barroso,
uzyskała 18 listopada poparcie Parlamentu Europejskiego. Oddano 449 głosów
za, 149 przeciw i 82 wstrzymujące się. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego,
Josep Borrell uznał wyniki głosowania za "zakończenie epizodu ważnego
dla europejskiej historii demokracji parlamentarnej, który przyczynił
się do konsolidacji konstrukcji europejskiej". Jego zdaniem dziś
Komisja i Parlament są silniejsze.
Skład nowej Komisji Europejskiej:
José Manuel Barroso - Przewodniczący
Margot Wallström - Wiceprzewodnicząca, Komisarz ds. Stosunków
z Instytucjami i Komunikacji
Günter Verheugen - Wiceprzewodniczący, Komisarz ds. Przedsiębiorstw
i Przemysłu
Jacques Barrot - Wiceprzewodniczący, Komisarz ds. Transportu
Siim Kallas - Wiceprzewodniczący, Komisarz ds. Administracji,
Audytu i Przeciwdziałania Korupcji
Franco Frattini - Wiceprzewodniczący, Komisarz ds. Sprawiedliwości,
Wolności i Bezpieczeństwa
Viviane Reding - Komisarz ds. Społeczeństwa Informacyjnego
i Mediów
Stavros Dimas - Komisarz ds. Środowiska
Joaquin Almunia - Komisarz ds. Gospodarczych i Monetarnych
Danuta Hübner - Komisarz ds. Polityki Regionalnej
Joe Borg - Komisarz ds. Rybołówstwa i Polityki Morskiej
Dalia Grybauskaite - Komisarz ds. Programowania Finansowego
i Budżetu
Janez Potočnik - Komisarz ds. Nauki i Badań
Ján Figel - Komisarz ds. Edukacji, Szkoleń, Kultury i
Języków UE
Markos Kyprianou - Komisarz ds. Zdrowia i Ochrony Konsumentów
Olli Rehn - Komisarz ds. Rozszerzenia UE
Louis Michel - Komisarz ds. Rozwoju i Pomocy Humanitarnej
Andris Piebalgs - Komisarz ds. Energii
Neelie Kroes - Komisarz ds. Konkurencji
Mariann Fischer Boel - Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju
Obszarów Wiejskich
Benita Ferrero-Waldner - Komisarz ds. Stosunków Zewnętrznych
UE i Europejskiej Polityki Sąsiedztwa
Charlie McCreevy - Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego i
Usług
Vladimir Szpidla - Komisarz ds. Zatrudnienia, Spraw Socjalnych
i Wyrównywania Szans
Peter Mandelson - Komisarz ds. Handlu
László Kovács - Komisarz ds. Podatków i Unii Celnej
W trakcie czwartkowej sesji plenarnej najpierw głosowano nad rezolucją
grup politycznych PPE/DE, ADLE, PSE i UEN w sprawie zatwierdzenia nowej
Komisji. Następnie głos zabrał José Manuel BARROSO, który powiedział,
że wspólna rezolucja grup politycznych "jest dobrą podstawą do porozumienia
i wspólnej pracy na najbliższe pięć lat".
Skomentował wiele punktów zawartych w rezolucji. Skupił się zwłaszcza
na serii postulatów Parlamentu Europejskiego pod adresem Komisji, zawartych
w punkcie 5 Rezolucji. W punkcie 5a czytamy, że "jeżeli Parlament
głosuje, by wycofać zaufanie dla pojedynczego Członka Komisji, Przewodniczący
Komisji powinien rozważyć z całą powagą, czy nie zażądać złożenia rezygnacji
od danego Członka; Przewodniczący żąda również rezygnacji danego Członka
lub uzasadnia odmowę podjęcia takiego kroku przed Parlamentem" .
Odnosząc się do tego zapisu Barroso zapewnił posłów, że zamierza zwrócić
się o złożenie dymisji do każdego komisarza, który nie będzie spełniał
prawidłowo swoich obowiązków. "Chcę przestrzegać zasadę jednostkowej
odpowiedzialności, bez podważania zasady kolegialności" - zapewnił.
BARROSO zadeklarował, że, zgodnie z życzeniem Parlamentu Europejskiego,
przedstawiciele Komisji, przede wszystkim jej wiceprzewodnicząca Margot
WALLSTRÖM, będą obecni na posiedzeniach plenarnych i posiedzeniach komisji
Parlamentu Europejskiego. "Nasze stosunki będą budowane na zaufaniu
i ciągłych kontaktach".
Aby Parlament mógł pełnić "swoją rolę kontroli demokratycznej",
BARROSO podkreślił, jak ważny jest jego zdaniem, ciągły przepływ informacji
między Parlamentem a Komisją. Pozytywnie odniósł się do postulatu łatwiejszego
dostępu deputowanych do dokumentów poufnych Komisji.
Oświadczenia grup politycznych
Hans-Gert POETTERING (PPE/DE, DE), odnosząc się do negocjacji w sprawie
składu nowej Komisji po zakwestionowaniu jej przez Parlament uznał, że,
"zważywszy na postawę niektórych rządów, ważne jest, by Parlament
Europejski i Komisja Europejska byli sojusznikami".
Martin SCHULZ (PSE, DE) ocenił, że ostatnie spory w sprawie ustalenia
składu Komisji wzmocniły Parlament i usytuowały go na tym samym poziomie
w podziale władz, który zajmują Państwa Członkowskie. W jego opinii jest
to naturalna pozycja Parlamentu, który wyłaniany jest w demokratycznych
wyborach. "Po to nas ludzie wybierają" - podsumował.
Graham R. WATSON (ADLE, UK) zapowiedział, że "większość Liberałów
i Demokratów zagłosuje za Komisją Barroso" (później jednak francuska
część grupy wstrzymała się od głosu). Zaprotestował przeciw wcześniejszej
wypowiedzi Przewodniczącego Komisji, wedle której "grupy polityczne
tej Izby związały [mu] ręce". Zdaniem lidera ADLE, były one wcześniej
"już związane w Rzymie, w Budapeszcie i w Hadze".
"Czasy się zmieniają - rozpoczął Daniel Marc COHN-BENDIT (Zieloni/ALE,
DE) - Kiedyś u władzy była wyobraźnia, dziś nastał czas władzy hipokryzji".
Jego zdaniem postawa szefa Komisji, który potrafił kiedyś odmówić Francji
i Niemcom powołania "superkomisarza", a dziś zaakceptował nieugięte
stanowisko rządu holenderskiego w sprawie Neelie KROES jest niekonsekwentna.
Wezwał tych deputowanych, którzy krytycznie odnieśli się do poprzedniego
składu Komisji, by głosowali przeciw lub wstrzymali się od głosu, ponieważ
zbyt silna większość uzyskana w pozytywnym głosowaniu sprawi, jego zdaniem,
że "Barroso będzie mógł nam deptać po odciskach".
Za imitację sukcesu uznał Francis WURTZ (GUE/NGL, FR) kompromis w sprawie
Komisji, który udało się osiągnąć. Zgłosił szereg zarzutów odnośnie nowego
składu Komisji, wymieniając m. in. nominację Neelie KROES, przyznał jednak,
że chodzi nie tylko o wybory personalne, ale o "skrajnie neoliberalny
charakter Komisji". Przypomniał też zaangażowanie J. Barroso w organizację
szczytu na Azorach przed wybuchem wojny w Iraku. "Nie mamy zaufania
do Komisji jako całości" - oświadczył zapowiadając głosowanie przeciw
Komisji.
Nigel Paul FARAGE (IND/DEM, UK) zarzucił kilku członkom przyszłej Komisji
przewinienia w ich życiu zawodowym i politycznym. Nawet, jeśli zespół
Komisarzy jest wysokiej jakości, powiedział, jego grupa będzie nadal głosowała
przeciwko Komisji. A to wynika z faktu, że jego zdaniem sama Komisja Europejska
jest motorem integracji europejskiej, tworzy prawa, które szkodzą przedsiębiorstwom
i jest ucieleśnieniem wszystkiego tego, co złe w Europie. Mówił także
o "arogancji zapierającej dech w piersiach" dwudziestu Komisarzy,
którzy zamierzają wprowadzać w życie Konstytucję Europejską, zanim ta
została ratyfikowana przez Państwa Członkowskie.
Brian CROWLEY (UEN, IE) występujący w imieniu grupy Unia na rzecz Europy
Narodów wezwał do zakończenia sporów personalnych i politycznych gier
i do "wzięcia się do pracy". "Dajmy obywatelom lepsze szanse
i miejsca pracy, bo wedle tego będziemy osądzani, wedle tego co Europa
dla nich robi" - powiedział.
Poseł niezrzeszony, Jean-Marie LE PEN (NI, FR) skomentował wymianę komisarzy
w Komisji. Jego zdaniem, "by być komisarzem, trzeba być eurokompatybilnym".
Jego zdaniem odrzucenie kandydatury Rocco BUTIGLIONE stanowi pogwałcenie
artykułów Konstytucji poświęconych wolności przekonań i wypowiedzi. To
pierwsza ofiara, zastąpiona, wedle twierdzenia Jean-Marie Le Pena, "wolnomularzem"
Frattinim. Druga ofiara to Włochy - kraj, którego rząd stał się przedmiotem
nieusprawiedliwionych ataków. Trzecią ofiarą jest sam José Barroso, który,
zdaniem mówcy, wychodzi osłabiony ze starcia z Parlamentem.
Dział
Prasowy
Parlament
Europejski
wstecz
|