"Europejskie marzenie" Borrela

14 września, w czasie posiedzenia plenarnego, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, José BORREL FONTELLES, przedstawił w swoim wystąpieniu priorytety parlamentu w szóstej kadencji. Wśród głównych wyzwań, przed którymi stoi cała UE, wymienił terroryzm międzynarodowy i problem delokalizacji.

 

Inne zadania, którym poświęci swe prace parlament, to m.in. przygotowanie kolejnego rozszerzenia, kwestia wielojęzyczności, zarówno w swym wymiarze politycznym jak i praktycznym, wspólnotowy status eurodeputowanych. Ratyfikacja konstytucji w krajach członkowskich i rola Parlamentu w tym procesie wskazane zostały przezpPrzewodniczącego jako szczególnie istotne punkty w programie prac na najbliższe dwa lata. W dalszej części wystąpienia José BORREL odniósł się do zadań Komisji Europejskiej, która w listopadzie rozpocznie pracę w nowym składzie. Miejsce obywateli w procesie integracji europejskiej, znaczenie strategii lizbońskiej dla przyszłości społeczno-gospodarczej UE i dylematy związane z kandydaturą Turcji w kontekście roli UE w świecie to kwestie, do których przewodniczący parlamentu powracał wielokrotnie.

 

"Po raz kolejny dziękuję za zaufanie, jakim zostałem obdarzony z chwilą, gdy powierzono mi stanowisko przewodniczącego parlamentu" - powiedział na wstępie José BORREL. To "największa na świecie demokratyczna instytucja parlamentarna, symbolizująca pokój i demokrację, szanująca różnorodność stanowiąca forum debaty na temat decyzji dotyczących codziennego życia wszystkich obywateli UE, nawet jeśli nie zawsze są tego w wystarczającym stopniu świadomi". Wiąże się z tym duma z przynależności do tego organizmu, ale i wielka odpowiedzialność - podkreślił przewodniczący. Przypomniał, że legitymizacja UE ma dwa źródła: jednym jest wola obywateli UE, których reprezentacją jest Parlament Europejski, drugim - państwa członkowskie.

 

Przechodząc do zadań parlamentu, na pierwszym miejscu wymienił terroryzm jako jedno z największych i najpilniejszych wyzwań, któremu trzeba stawić czoła. Przypomniał serię tragicznych wydarzeń, które wstrząsnęły światem i po raz kolejny przypomniał, że parlament uczci minutą ciszy ofiary masakry w Biesłanie. "Nie wygramy bitwy z terroryzmem, jeżeli będziemy postrzegać ją w kategoriach wojny konwencjonalnej" powiedział. Jego zdaniem, strategia antyterrorystyczna musi opierać się na współpracy międzynarodowej obejmującej policję, wymiar sprawiedliwości, specjalne służby informacyjne, ale również na "analizie przyczyn będących źródłem morderczego i samobójczego fanatyzmu". Należy pamiętać, ze terroryzm dotyczy wielu miejsc na świecie: Czeczenia, Irak, Palestyna - żadnego z nich nie wolno pominąć.

 

Drugim, obok terroryzmu, problemem, z którym pilnie musi poradzić sobie UE jest, zdaniem przewodniczącego PE, problem delokalizacji przedsiębiorstw, wiążący się z ich konkurencyjnością w europejskiej przestrzeni gospodarczej, z warunkami pracy i regulacjami podatkowymi. Zjawisko delokalizacji "wywołało w niektórych państwach reakcje obronne" nie pozostające bez wpływu na "politykę solidarności w UE". Odnosząc się do tej sytuacji zwrócił uwagę na "konfliktową relację między konkurencyjnością gospodarczą a spójnością społeczną", dwoma celami zapisanymi w strategii lizbońskiej. "Europa nie powinna być źródłem problemów, ale narzędziem ich rozwiązywania" - podsumował.

 

Kolejnym zadaniem stojącym przed parlamentem jest zbliżające się przyjęcie do UE Rumunii i Bułgarii. Odnośnie statusu deputowanych, sprawy kluczowej dla parlamentu, której nie udało się doprowadzić do końca w poprzedniej kadencji, José BORREL przypomniał, że posłowie wciąż nie zostali poinformowani przez państwa, które przeszkodziły w przyjęciu dokumentu, dlaczego były one przeciwne temu projektowi. Dopóki te informacje nie zostaną przedstawione deputowanym nie ma powodu, by modyfikować tekst będący wynikiem konsensusu sił politycznych w parlamencie.

 

BORREL przypomniał kalendarz ratyfikacji poprzedzający wejście w życie Konstytucji UE. W większości krajów odbędą się referenda, pierwsze zostanie zorganizowane w lutym 2005 r. w Hiszpanii. Odnosząc się zapewne do formułowanych przez niektórych deputowanych propozycji, by niektóre z zapisów konstytucji wprowadzać w życie praktycznie jeszcze zanim zacznie ona formalnie obowiązywać, przewodniczący parlamentu wyraził przekonanie, że należy poczekać na zakończenie procesu ratyfikacji traktatu. Jest natomiast bardzo ważne, żeby w procesie tym parlament aktywnie uczestniczył. Debata towarzysząca referendom to doskonała okazja do dialogu z obywatelami i do przekazania im informacji na temat UE i traktatu.

 

 Dalsza część wystąpienia przewodniczącego parlamentu poświęcona była zadaniom stojącym przed Komisją Europejską i współpracy między obiema instytucjami, w pierwszym rzędzie w dziedzinie przeciwdziałania terroryzmowi i delokalizacjom. Strategia lizbońska, pakt stabilności i rozwoju, ochrona środowiska i zrównoważony rozwój, koncentracja rynku mediów, stosunki Europy z resztą świata, w tym ze światem muzułmańskim, wymiar śródziemnomorski - to cała seria zagadnień, do których będzie musiała ustosunkować się nowa komisja. Przesłuchania desygnowanych komisarzy, które za dwa tygodnie rozpoczną się w Parlamencie Europejskim, powinny częściowo dostarczyć odpowiedzi na te pytania.

 

 Wśród kwestii strategicznie najważniejszych, José BORREL wskazał kandydaturę Turcji. Konferencja Przewodniczących PE spotka się 23 września w Brukseli z premierem tego kraju, R. T. Erdoganem. Ta wymiana poglądów odbędzie się zanim Komisja Europejska przedstawi swoje stanowisko w kwestii gotowości Turcji do rozpoczęcia negocjacji członkowskich. Choć formalnie Parlament nie ma wpływu na decyzje w tej sprawie, powinien, zdaniem przewodniczącego, przedstawić swoje stanowisko przed grudniowym spotkaniem Rady Europejskiej. "Musimy usytuować debatę na ten temat w perspektywie strategicznej, średnioterminowej" - powiedział. Chodzi bowiem o przyszłość stosunków ze światem islamu. W świecie żyje miliard muzułmanów, z tego 10 milionów w Europie - przypomniał. Musi być dla nich jasne, że "nasza decyzja nie oznacza chęci wytyczenia granicy zgodnie z teorią zderzenia cywilizacji, którą niektórzy chcieliby wywołać".

 

 Przewodniczący parlamentu poinformował też o potrzebie powołania tymczasowej komisji ad hoc do spraw perspektyw finansowych. To kluczowa kwestia dla realizacji polityki rolnej, funduszy strukturalnych, programów wymiany młodzieży, sieci transeuropejskich. Pakiet blisko 50 propozycji ustawodawczych, które zostaną przyjęte w ramach procedury kodecyzji (wspólnie przez Radę i parlament), wymaga finansowania. Parlament musi być gotowy do podjęcia tych decyzji. José BORREL poinformował, że prawdopodobnie osobiście obejmie kierownictwo tej komisji.

 

Na koniec Przewodniczący wrócił do strategii lizbońskiej. Raport przygotowany przez Wima KOKA zostanie zaprezentowany w listopadzie i należy się spodziewać, że zawarte w nim będą informacje na temat przyczyn dotychczasowej porażki strategii.

 

Konkludując, José BORREL wyraził przekonanie, że Europa potrzebuje nowego impulsu, nowej idei (European dream). "W Europie przyszedł czas obywateli, to niezbędne, by europejskie marzenie przerodziło się w rzeczywistość".

Biuro Prasowe

Parlamentu Europejskiego




wstecz

 

All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
Wydawca: Maria Graczyk, MG Media; Redaktor Naczelny: Roman Gutkowski; Informacje: info@europolityka.pl

Serwis współfinansowany przez UKIE
Serwis hostowany przez firmę NorKon
Webmaster Piotr Gessek