

| Aborcja, Białoruś i Irak | |
|
W Parlamencie Europejskim odbyła się 16 września, pod przewodnictwem wiceprzewodniczącego Zgromadzenia, Janusza ONYSZKIEWICZA (ALDE, PL), debata na temat holenderskiego statku Borniep zwanego "kliniką aborcyjną".
Statek z działaczami organizacji pozarządowej "Kobiety na falach" (Women on Waves), propagującego "prawo kobiet do informacji na temat prokreacji" nie dotarł do celu, którym była Lizbona, bo dostępu do portu bronią mu jednostki portugalskiej marynarki wojennej. Władze Portugalii uznały, że działalność prowadzona przez "Kobiety na falach" jest sprzeczna z miejscowym prawem. W imieniu Komisji Europejskiej w debacie wzięła udział Margot WALLSTRÖM. Dziękując Bogu za możliwość zabrania głosu, Urszula KRUPA (IND/DEM, PL) nazwała przerywanie ciąży "zagładą w brzuchach matek". Jej zdaniem ci, których "poprawność polityczna czyni głuchymi i ślepymi" dopuścili do sytuacji, w której "w laboratorium i pod mikroskopem nauka dokonuje terroryzmu" porównywalnego przez posłankę do zamachu w Biesłanie. Zwolennicy prawa do przerywania ciąży to, w jej opinii, "psychopaci".
Michał Tomasz KAMIŃSKI (UEN, PL) zwrócił uwagę na dwa wymiary dyskusji: prawny i moralny. "Czy państwo członkowskie ma prawo nie dopuścić do tego, by na jego terytorium dokonywano tego, co w świetle jego prawa jest przestępstwem? - zapytał. "Oczywiście, Portugalia miała prawo nie wpuścić statku niosącego śmierć" - uznał. Przerywanie ciąży stanowi, zdaniem posła, "naruszenie prawa do życia". Zakończył przytaczając "słowa wypowiedziane dwa tysiące lat temu przez Zbawiciela": "Wszystko, co uczyniliście jednemu z mych braci, najmniejszych mnieście uczynili".
Marcin LIBICKI (UEN, PL) przypomniał, że w państwach europejskich, których prawo dopuszcza "wolność aborcji" jest to nowa sprawa. Wyraził opinię, że "zwolennicy i przeciwnicy aborcji na żądanie muszą zdać sobie sprawę, że jest to wielki problem cywilizacyjny". "Rozpatrywanie tego problemu w kategoriach prawa do informacji prawa do podróżowania" to, w jego opinii, "głupota i niegodziwość", na które "ta izba nie może sobie pozwolić". Pochwalił działanie władz portugalskich i zapowiedział, że gdyby kolejny statek "Kobiet na fali" wpłynął na polskie wody terytorialne, to działacze tej organizacji poniosą konsekwencje idące w parze z naruszeniem prawa." Sylwester CHRUSZCZ (IND/DEM, PL), przypominając niedawną wizytę we Władysławowie innego statku tej organizacji, powtórzył ostrzeżenie Marcina LIBICKIEGO.
Parlament przyjął rezolucję w sprawie sytuacji na Białorusi. Projekt poparło 499 deputowanych, 20 było przeciw, 26 wstrzymało się od głosu. Wśród polskich deputowanych biorących udział w głosowaniu przeciwni rezolucji byli członkowie grupy Niepodległość i Demokracja: Sylwester CHRUSZCZ, Maciej GIERTYCH, Dariusz GRABOWSKI, Urszula KRUPA, Bogdan PĘK, Mirosław PIOTROWSKI, Bogusław ROGALSKI, Witold TOMCZAK, Wojciech WIERZEJSKI. Deputowani z Polski należący do innych grup poparli tekst. Posłowie potępili władze Białorusi i prezydenta Łukaszenkę za bezprecedensowe ataki na media, na dziennikarzy, na opozycję polityczną i działaczy praw człowieka, za arbitralne aresztowania, porwania i inne formy prześladowań politycznych. Wezwali do "wolnych, uczciwych, sprawiedliwych, wiarygodnych i przejrzystych" wyborów 17 października 2004, zwrócili się do holenderskiej prezydencji o wysłanie na Białoruś delegacji)parlamentarnej nadzorującej przebieg wyborów, zaapelowali do obywateli tego kraju o udział w wyborach. Wezwali do uwolnienia więźniów politycznych, wymieniając Walerego Levonevskiego, Aleksandra Vasilieva, Michaiła Larynicza. Uzależnili dalsze stosunki Parlamentu z Białorusią od postępu w demokratyzacji kraju.
533 za, 43 przeciw i 26 wstrzymujących się - takie były wyniki głosowania w Parlamencie Europejskim w sprawie bieżącej sytuacji w Iraku. Wobec bardzo napiętej atmosfery na Bliskim Wchodzie i licznych porwań i zamachów terrorystycznych, które są na porządku dziennym w Iraku, Parlament Europejski potępia wszystkie ataki terrorystyczne wymierzone w stacjonujące tam wojska, cywili, mniejszości religijne, siły policyjne. Zgromadzenie równie gorąco potępia uprowadzenia zakładników wśród dziennikarzy, pracowników i woluntariuszy organizacji pozarządowych oraz morderstwa, które zostały popełnione i nadal pozostają bezkarne. Posłowie popierają wszelkie wysiłki na rzecz poprawy bezpieczeństwa i działania irackiego rządu oraz wspólnoty międzynarodowej.
Deputowani apelują "o natychmiastowe i bezwarunkowe uwolnienie" francuskich dziennikarzy Christiana Chesnot i Georges'a Malbrunot oraz włoskich pracownic organizacji humanitarnych Simony Torretta i Simony Pari porwanych w ostatnim miesiącu oraz wszystkich innych zakładników "niezależnie od ich pochodzenia". Odnośnie tej kwestii posłowie wyrazili swoją wdzięczność wobec wyrazów solidarności wyrażonej przez irackich obywateli i świat islamu. Parlament Europejski chce poprzez tę rezolucję wywrzeć presję na Przewodniczącego Rady, na Wysokiego Przedstawiciela ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, na Komisję Europejską, aby te instytucje we współpracy z Państwami Członkowskimi "rozpoczęły i doprowadziły do końca konkretną inicjatywę" w sprawie porwania tych osób. Zwracając się do nowych władz Iraku i wspólnot wyznaniowych posłowie apelowali o mocne, jasne i bezkompromisowe potępienie wszelkich form terroryzmu.
Rezolucja podkreśla determinację UE, aby wspierać transformację Iraku oraz powrót tego państwa na forum wspólnoty międzynarodowej jako "państwa suwerennego, niezależnego, demokratycznego". Posłowie gorąco poparli pomysł zorganizowania wyborów do Tymczasowej Rady Irackiej w styczniu 2005, uznali, że jest to wymierny krok na drodze do demokratyzacji. Posłowie poparli inicjatywę Komisji Europejskiej, aby na rok 2005 przeznaczyć sumę 200 milionów euro na odbudowę kraju.
Dział Prasowy Parlamentu Europejskiego
|
|
All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
|
|
Serwis współfinansowany przez UKIE
|