"Rzeczpospolita": Opcja polska

(...) To, co dobre dla USA, nie musi być dobre dla Europy.

Prezydent Bush nie ma wątpliwości, że Turcja powinna stać się członkiem Unii Europejskiej i publicznie ogłosił to na szczycie NATO w Stambule. Ja uważam, że rację mają ci politycy europejscy, a ostatnio także przedstawiciele Kościoła, którzy mają odwagę mówić, że nie jest to dobre rozwiązanie i trzeba poszukiwać innego - regulującego stosunki między Unią Europejską a Turcją. Mój pogląd opieram na przekonaniu, że najważniejszym fundamentem procesu integracji europejskiej jest wspólnota cywilizacyjna. (...)

Polska nie powinna zapisywać się do "opcji anglosaskiej" ani "niemiecko-francuskiej", ale posiadać zdolność samodzielnej oceny sytuacji międzynarodowej i formułowania celów zgodnych z naszym narodowym interesem. Leży w naszym interesie, aby odpowiedzialność za przyszłość zachodniej cywilizacji opierała się przynajmniej na dwóch filarach: amerykańskim i europejskim. Pierwszy trzyma się mocno. Drugi jest budowany powoli i z trudnościami. Nie powstanie bez walnego udziału Niemiec i Francji. Polska nie może obrażać się na te państwa czy budować przeciwko nim koalicji w ramach Unii Europejskiej. Przeciwnie, musi z nimi współpracować i starać się nadać treść i rangę Trójkątowi Weimarskiemu.

Aleksander Hall

wstecz

 

All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
Wydawca: Maria Graczyk, MG Media; Redaktor Naczelny: Roman Gutkowski; Informacje: info@europolityka.pl

Serwis współfinansowany przez UKIE
Serwis hostowany przez firmę NorKon
Webmaster Piotr Gessek