Potępiona próba

Posłowie Parlamentu Europejskiego wysłuchali oświadczeń Wysokiego Przedstawiciela do spraw Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa - Javiera Solany oraz Komisarz Benity Ferrero-Waldner w sprawie prób jądrowych przeprowadzonych przez Koreę Północną.

Javier Solana powiedział, że nieodpowiedzialne działania rządu północnokoreańskiego "stanowią zagrożenie dla stabilności w regionie i dla bezpieczeństwa na świecie". Podkreślał właściwą reakcję na koreańską próbę jądrową ze strony państw regionu i oświadczenie premiera Japonii, który zapewnił, że Japonia nie zareaguje na to wydarzenie zbrojeniami jądrowymi. Z zadowoleniem poinformował także o konstruktywnym stanowisku Chin, które wyraziły gotowość podpisania deklaracji potępiającej KRLD. Solana zauważył również, że Korea Północna prawdopodobnie nadal nielegalnie eksportuje technologie jądrowe, co może "zakończyć się produkcją broni jądrowej w innych krajach". Solana podkreślił, że to, co zrobiła Korea Północna było również "zamachem na własne społeczeństwo, które cierpi z powodu głodu, a rząd wydaje miliony dolarów na broń jądrowa".

Komisarz Ferrero-Waldner stwierdziła, że działania Korei Północnej wymierzone są przeciw społeczności międzynarodowej, zwiększają jej izolację oraz prowadzą do dalszego pogorszenia sytuacji społeczeństwa. Jak zauważyła Ferrero-Waldner "celowa eskalacja i prowokacja" ze strony KRLD mogła stanowić test na jednomyślność społeczności międzynarodowej. Dlatego ze szczególnym zadowoleniem powitała "szybką i wymowną" reakcję Chin. Podkreśliła również, że należy utrzymać pomoc humanitarną dla Korei Północnej, której naród i tak już "wycierpiał w niewyobrażalny sposób".

Wystąpienia w imieniu grup politycznych

José Ignacio SALAFRANCA SÁNCHEZ-NEYRA (EPP-ED, ES) powiedział, że przeprowadzona przez Koreę Północną próba jądrowa to "prowokacja i zagrożenie dla wspólnoty międzynarodowej", która podkopuje "wartości pokoju i stabilności w regionie". Dyktatura północnokoreańska "posiada cechy stalinizmu" - powiedział Salafranca i z zadowoleniem powitał stanowisko Chin, które są gotowe poprzeć sankcje społeczności międzynarodowej wobec Korei Północnej.

"Ta straszliwa dyktatura stara się zdobyć respekt w drodze prowokacji" - powiedział szef europejskich socjalistów Martin SCHULZ (PSE, DE). Zastanawiając się nad odpowiedzią, społeczność międzynarodowa powinna rozróżnić między "dyktaturą, a niewinną ludnością cywilną". Choć "naturalną reakcją jest gniew", Schulz apelował o powrót do negocjacji sześciostronnych i nakłonienie władz w Korei Północnej do wznowienia rozmów.

István SZENT-IVÁNYI (ALDE, HU) zauważył, że "zaistniał międzynarodowy konsensus, co do tego, jakie środki powinny być zastosowane" w odpowiedzi na koreańską próbę nuklearną. Podkreślił, że działania KRLD stanowią zagrożenie dla świata, gdyż mogą doprowadzić do niepożądanego wyścigu zbrojeń. Dodał, że władze Korei Północnej powinny zdawać sobie sprawę, że "próby jądrowe nie są drogą do zagwarantowania bezpieczeństwa i stabilności kraju".

Gérard ONESTA (Verts/ALE, FR) stwierdził, że Korea Północna to nie tylko okrutna dyktatura, która doprowadza do nędzy własną ludność, ale także kraj "jak z powieści Orwella, niedziałający z jakąkolwiek logiką". Podkreślił, że w próbach wpłynięcia na władze tego kraju UE powinna zaangażować Chiny.

"Skandalem jest to, że rząd północnokoreański inwestuje w technologie jądrowe zamiast dożywić społeczeństwo" - powiedział Tobias PFLÜGER (GUE/NGL, DE) i zaapelował o powrót do stołu negocjacyjnego. "Nie ma dobrej broni nuklearnej, powinniśmy dążyć do całkowitego rozbrojenia" - zaznaczył.

Girts Valdis KRISTOVSKIS (UEN, LV) nie miał wątpliwości, że "stabilność i pokój ucierpiały w wyniku tej próby jądrowej". Wskazał, że powody, które stoją za tym wydarzeniem, to także stosowanie podwójnych standardów w traktowaniu takich krajów jak Izrael, Iran i Korea Północna.

Bastiaan BELDER (IND/DEM, NL) wyrażał obawy, czy społeczności międzynarodowej uda się "zarządzać kryzysami" w Korei i Iranie bez uciekania się do użycia broni. Opowiedział się za zdecydowaną reakcją na groźby władz KRLD, że mogą "sprzedać swoją technologię nuklearną innym krajom".

Poseł Jan Tadeusz MASIEL (NI, PL) powiedział, że "dzisiaj nawet Rosja wspiera głos cywilizowanej części świata i potępia owe próby nuklearne, chociaż dzieją się tam wciąż straszne rzeczy, takie jak zabójstwo dziennikarki Anny Politkowskiej". Poseł Masiel podkreślił, że działania Korei można uznać za chęć zwrócenia uwagi i rozpaczliwego wołania o pomoc. "Korei bardziej potrzebna jest żywność i dobrobyt aniżeli broń" - zakończył poseł Masiel.

Parlament Europejski

Dział Prasowy

Sekcja Polska

11.10.2006.

wstecz

 

All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
Wydawca: Maria Graczyk, MG Media; Redaktor Naczelny: Roman Gutkowski; Informacje: info@europolityka.pl

Serwis współfinansowany przez UKIE
Serwis hostowany przez firmę NorKon
Webmaster Piotr Gessek