Jak z obrazka

Szwajcaria - kraj cudownych widoków, w którym nie chciałbym mieszkać.

Państwo policyjne, wszystko pod kontrolą, od linijki, wyważone co do grama. Byłem w Szwajcarii pierwszy raz, potwierdziły mi się wszystkie jej stereotypowe wyobrażenia. Jak wioska - to Alpy, ośnieżone wierzchołki, domy pokryte białym tynkiem, kościół z cebulastą wieżą, pastwisko z owcami wystrzyżonymi dokładnie co do milimetra, a nad tym wodospad. Spadnie śnieg i juz masz scenerię do bożonarodzeniowej reklamówki czekolady. Jak autostrada - to drogie samochody, wypolerowane na błysk jadą sznurkiem równiuteńko 120 km na godzinę, bo tyle wolno. Ani pół kilometra szybciej. Jak przedstawienie teatralne - to ciężkie, bez wyobraźni, bez improwizacji, ale oświetlenie sceny perfekcyjne.

Marek Zając
Tygodnik Powszechny

wstecz

 

All content Copyright © 2003-2004 MG Media. All Rights Reserved.
Wydawca: Maria Graczyk, MG Media; Redaktor Naczelny: Roman Gutkowski; Informacje: info@europolityka.pl

Serwis współfinansowany przez UKIE
Serwis hostowany przez firmę NorKon
Webmaster Piotr Gessek